Hej. Witam Was cieplutko. Cieplutko, nie tylko dlatego, że już czerwiec, ale dlatego, że jest 28 stopni, a ja nie mam zajęć. Dwóch profesorów wzięło urlop, trzeci chory, czwarty nie wyspany i postanowili mojej grupie odwołać zajęcia <jupii>. Poza tym, bez pośpiechu mogłam zjeść śniadanie, pyszną panna cottę.
Nie wyglądała może tak jak ta wyżej, ale była przepyszna. Aha! I była kawowa. Pod spodem jedno zdjęcie kawowej panna cotty ze strony :
http://www.kwestiasmaku.com/
A teraz może przepis także ze strony :
http://www.kwestiasmaku.com/


Kawowa Panna Cotta
z galaretką z mocnego espressoW podstawowej wersji deseru możemy pominąć alkohol (likier Amaretto i rum).
Składniki, 4 porcje:
Kawowa panna cotta:• 1 łyżeczka żelatyny w proszku• 125 ml śmietanki kremowej 30% lub 36% (płynnej, w kartoniku, UHT)• 125 ml pełnego mleka• 3 - 4 łyżki cukru• 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w granulkach (użyłam Nescafé Espresso)• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (można pominąć)• 1,5 łyżki likieru Amaretto (można zastąpić likierem kawowym)• 1 łyżka rumuGalaretka z mocnego espresso:• 1/2 łyżeczki żelatyny w proszku• 60 ml gorącej wody• 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej w granulkach (użyłam Nescafé Espresso)• 2 łyżeczki cukru• 2 łyżeczki likieru Amaretto (można zastąpić likierem kawowym)Dodatki (niekoniecznie): bita śmietana i błyskawiczny syrop karmelowy (podgrzać 2 łyżki śmietanki kremowej i 1 łyżkę mleka w rondelku, dodać pokrojoną na kawałki 1 krówkę i mieszać aż całkowicie się roztopi).Przygotowanie:
- Galaretka z mocnego espresso: żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić na 5 minut. Do garnuszka wlać gorącą wodę, dodać kawę, cukier i likier Amaretto. Wymieszać i zagotować, odstawić z ognia i dodać namoczoną żelatynę. Mieszać przez minutę, aż cała żelatyna się rozpuści. Ostudzić i przelać do 4 małych filiżanek (każda po około 80 ml - 1/3 szklanki). Wystudzić i odstawić w chłodne miejsce na około 30 - 60 minut do stężenia.
- Kawowa panna cotta: żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić na 5 minut. Do rondelka wlać śmietankę kremową i mleko, dodać cukier, kawę, ekstrakt z wanilii, Amaretto i rum. Mieszając podgrzewać aż cukier całkowicie się rozpuści. Doprowadzić do zagotowania i odstawić z ognia. Dodać namoczoną żelatynę i mieszać energicznie przez około minutę, aż cała się rozpuści.
- Przykryć i odstawić na 5 minut, następnie przelać do filiżanek na warstwę zastygniętej galaretki espresso. Odstawić do wystudzenia (można na dwór, gdy jest chłodno). Po ostudzeniu filiżanki przykryć kawałkiem folii i wstawić do lodówki do stężenia, na około 4 - 5 godzin, lub na całą noc.
- Aby ułatwić wysunięcie deseru z filiżanek, można je włożyć na chwilę do gorącej wody, następnie włożyć ostrze noża w przestrzeń pomiędzy kremem a filiżanką i delikatnie poruszyć nożem. Deser wyłożyć na talerzyk i podawać. Można udekorować bitą śmietaną, a na talerzyku wylać syrop karmelowy (dodatki te nie są jednak konieczne).
Źródło przepisu i zdjęć :
http://www.kwestiasmaku.com/
Dobra! Skoro śniadanie mamy z głowy, przejdźmy do mojego obiadu. Wiem, wiem. Zbyt wiele kuchni, no ale cóż.
Niektórych to interesuje..
Na obiad mamy, tzn. ja i mój mąż :) :
Letnie spaghetti z zimnym sosem pomidorowym
Sposób przyrządzania:
1 Pomidory przecinamy na ćwiartki, każdą nieco rozpłaszczamy na desce, kładąc skórką do dołu. Ostrym nożem odcinamy skórki, dłońmi
lub łyżeczką usuwamy pestki, pozostały miąższ kroimy w kostkę i przekładamy do miski.
2 Dodajemy drobno posiekany czosnek, oliwę, podarte dłońmi liście bazylii, doprawiamy do smaku solą i pieprzem – trzymamy w temperaturze pokojowej.
3 Makaron spaghetti gotujemy al dente w osolonym wrzątku, odcedzamy, przekładamy do miski z sosem, mieszamy.
4 Podajemy, dekorując każdą porcję kilkoma całymi listkami bazylii.
A teraz czas na deser. Wczoraj wieczorem męczyłam się z przepisem na sernik na zimno z brzoskwiniami i galaretką. A oto on:
Sernik na zimno z brzoskwiniami i galaretką
Sposób przyrządzania:
1 Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 5 minut. Następnie odcedzamy na sicie i z powrotem przesypujemy do miseczki, zalewamy 50 ml tokaju, odstawiamy.
2 Pozostały tokaj (100 ml) podgrzewamy w małym rondelku, dodajemy żelatynę, mieszamy, aż się rozpuści (w razie potrzeby podgrzewamy, ale nie gotujemy!).
3 Tortownicę o średnicy 23–25 cm wykładamy folią spożywczą. Na dnie układamy biszkopty, jeden przy drugim.
4 Ubijamy mikserem ser z cukrem i cukrem waniliowym, aż cukier się rozpuści. Wlewamy ostudzony roztwór żelatyny i ponownie ubijamy ok. 4 minut, dodajemy rodzynki i mieszamy. Masę serową przelewamy do tortownicy, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do lodówki do stężenia.
5 Brzoskwinie odsączamy, zachowujemy syrop (ok. 1 szklanki, 250 ml), kroimy w plasterki i dekoracyjnie układamy na wierzchu sernika.
6 Galaretkę rozpuszczamy w 150 ml gorącej wody. Dolewamy syrop z brzoskwiń. Mieszamy.
7 Ostudzony rondelek z galaretką wstawiamy do zamrażalnika (lub lodówki). Co 5 minut mieszamy i sprawdzamy, czy galaretka zaczyna gęstnieć. Wówczas zalewamy nią sernik z brzoskwiniami i wstawiamy do lodówki do pełnego zastygnięcia.
I to byłby już koniec. W planach mam jeszcze iść do sklepu po kilka rzeczy do obiadu, a potem bo obiedzie - na siłownię. Czyli spotkamy się jutro. Do zobaczenia.
Iwona