Dzisiaj jestem jakoś dziwnie niewyspana. Na pewno nie z powodu pogody, bo u mnie jest 27 stopni, słońce teraz na chwilkę zaszło za chmurę, ale niebo wciąż niebieskie :) O 7 rano kiedy byłam na uczelni, słońce zaczynało świecić, a o 9 już grzało. Z tego co się dowiedziałam od znajomej o 10.00 było 28 stopni. No, i już słońce wzeszło. Mam napisać wypracowanie na za 2 dni i wybrać się jeszcze do Krakowa, Lublina, Kielc i Katowic. Brawo, no po prostu, brawo! Nie wiem czy się wyrobię, ale spróbuje. Może coś napiszę podczas podróży z miasta do miasta?
Co do śniadania, miałam dzisiaj jajecznicę. Przepis znalazłam na stronię: http://www.kwestiasmaku.com/
Jajecznica z awokado
Składniki, 1 porcja:
• 1/2 dojrzałego awokado
• 2 łyżki posiekanego szczypiorku
• 1 łyżka masła
• 2 jajka
• sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
Dodatki: pieczywo z masłem, sałatka z pomidorków koktajlowych z cebulką, wyciśnięty sok z 2 pomarańczy
Wykonanie:
- Awokado przekroić na pół. Miąższ z jednej połówki pokroić na kawałeczki. Posypać szczypiorkiem, solą oraz pieprzem. Pomidorki przekroić na połówki, dodać pokrojoną cebulkę, doprawić solą i pieprzem. Pieczywo posmarować masłem.
- Na patelni rozgrzać masło i wbić jajka, lekko posolić. Drewnianą szpatułką delikatnie przemieszać jajka, tak aby pozostały w większych kawałkach, ale były ścięte zarówno białka jak i żółtka. Pod koniec smażenia dodać awokado ze szczypiorkiem, delikatnie zamieszać. Jajecznicę wyłożyć na talerz i podawać z pomidorkami, pieczywem oraz sokiem pomarańczowym.
Niestety nie dam Wam mojego zdjęcia, bo nie zrobiłam, a jajecznicę już zjadłam :)
Nie wiem co będę miała na obiad. Mąż ma dla mnie niespodziankę. JUPIIII... Nie mogę się doczekać. A moje postanowienie, które zrealizuję po obiedzie, to spanie...
I.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz